Zmiana ojców w „mamusiów”

Wzbogacenie się przez wpływ drugiej osoby nie oznacza, iż mamy wyrzec się własnej natury, właściwego płci męskiej „instynktu”, tylko dlatego, że dzisiejsza kultura podchodzi do niego z podejrzliwością bądź zatraciła powody do tego, by go cenić. Styl wychowawczy, który nie inspiruje się jednocześnie obydwoma kodeksami, matczynym i ojcowskim, jest skazany na wywołanie poważnych, negatywnych reperkusji w kształtowaniu emocjonalności dzieci, a sama skuteczność dialogu w parze małżeńskiej będzie tym w nieodwracalny sposób obciążona. Wydaje się więc, że nieodzownie trzeba ponownie docenić ojcowski wkład, mając na względzie to, w jaki sposób i z jakich powodów męski sposób wychowania jest potrzebny i korzystny z punktu widzenia dobra wychowawczego dzieci, i właściwie naświetlając jego odmienność od kobiecej wrażliwości wychowawczej. Również matki będą się czuły mniej osamotnione wiedząc, że mogą liczyć na pozytywny wkład współmałżonka w wychowanie dzieci.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)