Zabawa przeciwieństwami

Można byłoby powiedzieć, że męskie ryzyko wiąże się z „zapomnieniem” o dziecku i jego potrzebach, natomiast ryzyko kobiece to przewidywanie jego potrzeb, „duszenie” go nadmiarem troski, która staje się natarczywa i niewygodna. W podobnych okolicznościach ojciec nie prosi dziecka o założenie sweterka (uznając za oczywiste, że czuje ono taką potrzebę), ale pyta je: „Jest ci zimno?”. Traktuje je jako niezależną osobę, odrębną od siebie, ponieważ nie utożsamia się z nim tak głęboko. Zmusza to dziecko do tego, by uświadamiało sobie swoje potrzeby i wyrażało je w jasny sposób lub po prostu przez akceptację propozycji rodzica. Ojciec stwarza w ten sposób warunki do tego, żeby dziecko stało się świadome swoich potrzeb (w tym przypadku ma rozumieć, czy jest mu zimno, czy ciepło) i, w pewnym zakresie, do tego, by podejmowało pewne decyzje samodzielnie.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)