Wartości rozsądnej postawy

W której rodzice nie przewidują systematycznie potrzeb dzieci. Brak doświadczenia „dokuczliwej” potrzeby, jeszcze nie zaspokojonej, nie sprzyja pogłębianiu doświadczenia otrzymywania ani nie rozwija poczucia wdzięczności. Na głębszym poziomie wymaganie, żeby dziecko stało się świadome swoich potrzeb, rozwiązuje matczyne utożsamienie, dzięki czemu dziecko może poczuć, że nie jest otoczone relacją, w której „ktoś myśli za nie”, tak jakby jego potrzeby nie różniły się od pragnień mamy. W kontekście takiej relacji nie zostawia się miejsca na to, by pojawiało się poczucie samoistnego „ja”, różnego od matczynego „ty”, które w tym wypadku to dziecięce „ja” niejako obejmuje i odczuwa jako cząstkę siebie. Również w tym przypadku ojciec prosi dziecko o zaakceptowanie wysiłku rozumienia i wyrażania swoich potrzeb. Wdraża je do myślenia.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)