W WIOSCE SZAWANEZOW

Nieśli niepokojące wieści. Parę dni temu do ich wioski przybył liczny oddział Długich Noży. Dowódca oświadczył z groź­bą, że puszcza od Detroit aż po Maumee River jest własnością białych i zamieszkujące ją plemiona muszą opuścić te tereny. Dla wielu plemiennych rodów PottawatOmich i Szawanezow był to poważny problem. Biali backwoodsmeni coraz gęściej za­siedlali puszczę, wypierając Indian na zachód. A tam przecież mieszkały inne plemiona czerwonoskórych. Robiło się ciasno. Wybuchały waśnie i spory, często kończące się bratobójczą wojną. Opuścić krainę ojców i ruszyć na tułaczkę było czymś okrutnym i niesprawiedliwym, a jednocześnie niezrozumiałymila przeciętnego Indianina. Z rozkazu Rady Starszych dwaj wo­jownicy szli do naczelnego wodza Szawanezów po ostateczną decyzję.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)