W STRONĘ JEZIORA ERIE

Opuścili brzeg rzeki i pośpieszyli w stronę jeziora Erie. Las  tutaj był często nawiedzany przez licznych mieszkańców Detroit,  dlatego też jego skrajem biegła utarta ścieżka. Posuwali się więc  szybko, nie tracąc czasu na rozmowy. Dopiero gdy dotarli do  miejsca, gdzie pozostawili swą łódź, wrócili do poprzednich  rozważań. A jeśli Kos zrezygnuje z podróży szlakiem wodnym? Wów­czas nigdy nie doczekamy się go nad rzeką — Tomasz zaczął wątpić w słuszność obranej drogi.Nonsens! — powiedział Gunter. — Ma przecież rozkaz jak najszybciej dostarczyć list do Wayne, a najszybciej to znaczy łodzią.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)