SZUKANIE W PAMIĘCI

Ryszard długo przyglądał się jej czarnym oczom, jedwabistym, opadającym na ramiona włosom i subtelnej twarzy, aż dziewczyna zmieszała się.Gdzie jestem?  spytał cicho.W wigwamie Tecumseha  odpowiedziała.Kos znowu oczyma wodził po ścianach. Ręką dotknął bandaży, potem wziął w swoją dłoń rękę Indianki.Ciebie skądś -znam… Jak się nazywasz?…Dziewczyna pochyliła się nad Ryszardem.Nazywam się Zorza Ranna. Ocaliłeś mi życie w Detroit. Pamiętasz?Ryszard mocniej uścisnął rękę dziewczyny:Już wiem!… Wszystko sobie przypominam… Tylko gdzie jestem?…W wigwamie Tecumseha. Zaraz go przywołam.Zorza Ranna wybiegła z chaty, a Ryszard opierając się na łokciach z trudem usiadł. Czuł ból w piersiach. Z wysiłkiem wyłuskiwał z pamięci ostatnie wydarzenia.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)