Skłonność do egoizmu

U dzieci czasem bywa bardziej dramatyczne, ale też jest bardziej realistyczne. Poniższa relacja pomoże ukazać specyficzne trudności wynikające z wrażliwości matczynej: „Moja mama – opowiada piętnastoletni chłopak – kiedy rozmawia o mnie z innymi osobami, robi wszystko, żeby tylko nie widzieć moich wad. Jeśli ktoś inny zachowuje się tak jak ja, jest to dla niej wada. Jeśli to samo robię ja… Wtedy to nie jest nic wielkiego. Kiedy mi prawi komplementy, robi to po części dlatego, że na nie zasługuję, ale bardziej dlatego, że jestem jej synem. Wydaje mi się, że kiedy mnie chwali za coś, co dla niej jest ważne, to trochę tak, jakby sama siebie chwaliła, że ma takiego syna i że to jest jej zasługa, bo mnie tak świetnie wychowała. Jeśli tata mnie chwali, myślę, że ma naprawdę powód do tego”. Dla matki zdjęcie zasłony rzekomej niewinności moralnej, jaką ochrania dzieci, nie jest łatwe. W skrajnych przypadkach wydaje jej się, że zło zupełnie ich nie dotyka. Jest jej znacznie trudniej niż ojcu zdać sobie sprawę z ich rzeczywistej niedoskonałości moralnej. Ojcowskie odczytywanie zachowań dzieci jest bardziej „podstępne”; z większą łatwością dostrzega w nich cechy negatywne, to „jądro ciemności”, którego nikt z nas nie jest pozbawiony.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)