Rola, w której pojawia się mówiqcy

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na kwestię tego, w jakiej roli występuje ten, który mówi. Chodzi mi o takie sytuacje, w których jesteśmy osobami proszącymi, wymagającymi czegoś bądź po prostu przekazującymi jakąś informację. Otóż ważne będzie po pierwsze odpowiednie rozpoznanie własnej sytuacji i dostosowanie do niej odpowiedniej strategii wypowiedzi. Tak więc, np. kiedy znajdujemy się w pozycji proszącego, nie żądamy (chyba, że przyjęliśmy taką strategię po odpowiednim rozpatrzeniu okoliczności i licząc się z możliwą porażką komunikacyjną). Po drugie natomiast, należy pamiętać o swego rodzaju mocy stwórczej nadawanej wypowiedzi przez to, kim jesteśmy. A zatem, np. wydawać nakazy możemy jedynie wówczas, gdy mamy do tego odpowiednie uprawnienia, wynikające z pozycji określonej przez daną kulturę. Nie jest trudno wyobrazić sobie konsekwencje wynikające z pomylenia ukazanych ról. Co bowiem się stanie, jeśli zwrócisz się do swojego przełożonego z poleceniem, choćby najbardziej niewinnym: „zamknij drzwi!”. Nie wróżę powodzenia takiemu zachowaniu albo – nie sądzę, by miało one dobry wpływ na dalsze relacje z szefem.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)