Pozytywna autoprezentacja

Do tej pory była mowa głównie o pozytywnej autoprezentacji prowadzącej do bezpośredniego uzyskania pozycji dominującej. Ale przecież niejednokrotnie uzyskujemy taką pozycję w sposób pośredni, prowadząc szczególnie wyrafinowaną grę manipulacji, np. eksponując własną słabość i w ten sposób skłaniając innych do pomocy czy też unikając niechcianych zadań. Strategia ta ma wszakże krótkotrwały charakter, szybko ujawnia swój manipulacyjny podtekst; odbiorca takich poczynań nie ma przy tym najlepszego zdania o ich autorze. Jak już wspomniałem, budowanie negatywnego wizerunku siebie może okazać się przydatne w niektórych sytuacjach, kiedy pragniemy bądź zdominować otoczenie, bądź zerwać z nim relacje. Autoprezentacja ujawniająca nasze mankamenty może wszakże przybrać jeszcze inny charakter. Zwróćmy uwagę np. na sprawę ukazywania niepożądanych informacji na własny temat, dzięki czemu możemy uwypuklić własną prawdomówność. Podobnie w sytuacji, w której przyjmujemy winę za coś, co się wydarzyło, eksponujemy własną odpowiedzialność, zdolność do ponoszenia konsekwencji swoich czynów. O tym, co warto wybrać – zatajenie czy ujawnienie kłopotliwych faktów – decyduje bilans możliwych zysków i strat związanych z takim postępowaniem.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)