Po pierwsze: kontekst

Tradycyjna retoryka rozróżniała trzy rodzaje mów: sądową, doradczą i okolicznościową (popisową). Wypada zauważyć, że to zróżnicowanie, w zależności od przedmiotu i celu wypowiedzi, wpływa na zróżnicowanie przyjmowanych przez nas strategi i perswazyjnych. Można powiedzieć, o czym już wspominałem, że im więcej wiemy o sytuacji, w której mamy się wypowiadać – tzn. o odbiorcy/odbiorcach (ich mentalności, postawach, potrzebach, języku, którym się posługują itp.), a także o kontekście naszego mówienia, dalszym (np. kulturze) i bliższym (np. realiach, w których zachodzi komunikacja) – tym większą mamy szansę na skuteczność naszych zabiegów perswazyjnych. W związku z tą kwestią, jak widać, w grę wchodzi cały skomplikowany splot okoliczności o charakterze psychologiczno- socjologiczno-kulturowym. Mówiąc najprościej, w naszych zachowaniach komunikacyjnych ważne jest rozpoznanie tego co, do kogo, w jakich okolicznościach oraz oczywiście jak mówimy. W sytuacji, w której wszystkie te elementy zostaną odpowiednio zestrojone, możemy liczyć na powodzenie naszych działań językowych.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)