Ojciec pomaga dziecku w podejmowaniu odpowiedzialności

Wskazywanie dziecku na jego „winy” i wdrażanie go w przyjęcie ciężaru odpowiedzialności stanowi być może jedno z najtrudniejszych zadań wychowawczych. Powiedzieć dziecku, że to „jego wina”, to coś na kształt delikatnej operacji chirurgicznej, często koniecznej, ale psychologicznie bardzo trudnej; zwłaszcza dla chirurga. Jak wiadomo, również dzieciom nie jest obca ogólna tendencja natury ludzkiej, która dąży do odrzucenia własnej odpowiedzialności w sytuacjach nieukładających się po naszej myśli. „W ich odczuciu – zwierza się pewna matka – nigdy nie ponoszą winy, odpowiedzialni są zawsze inni, pech albo przeciwne okoliczności…”. Uznać i zaakceptować winę to trudność dotykająca głęboko duszy ludzkiej i zawsze budzi to mocne mechanizmy obronne. Kodeks ojcowski nie próbuje chronić dziecka przed winą, lecz pomaga mu uznać ją i „znieść” z godnością. W próbie stopniowego wdrażania dziecka w to, żeby wolało prawdę od kłamstwa a szczerość od „gotowych usprawiedliwień”, ojciec zadaje dziecku nieprzyjemną, ale konieczną ranę, uderzającą w jego narcyzm.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)