Ojciec nie boi się postawić dzieciom żądania poszanowania własnych wymagań

Dla ojca czymś prostszym i bardziej instynktownym niż dla matki jest powiedzieć dziecku: „Nie jesteś sam, nie tylko twoje potrzeby się liczą. Ja również mam swoje wymagania i proszę cię, abyś to uszanował”. Wobec potrzeb dzieci, kobiecość wykazuje skłonność do samozacierania się, anulowania, natomiast męskość żąda wzajemności. Uszanowanie żądania wzajemności stanowi typową trudność, o jakiej zaakceptowanie ojciec prosi dziecko. Kodeks matczyny, który w „naturalny” sposób stawia dziecko na pierwszym miejscu, obok bezgranicznej zdolności do poświęcenia, która stanowi chlubę i wywołuje uzasadniony podziw u mężczyzn, zawiera także zaczątki czegoś niebezpiecznego. Jeśli kobieca mentalność wychowawcza nie łączy się z męskim wkładem, ma skłonność do popadania w niebezpieczne anulowanie siebie. Taka sytuacja nie sprzyja wytworzeniu się zrównoważonego stylu wychowawczego, a przeciwnie – pojawieniu się u dzieci nieuzasadnionych pretensji i żądań, które urastają do takich rozmiarów, że cała relacja staje się uciążliwa i „zabija” osoby najbardziej kochające.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)