DWUKROTNY KRZYK SOWY

 Czółno starannie ukryli w nadbrzeżnych krzakach, a sami roz­dzielili między siebie zadania. Gunter miał podkraść się do obozowiska Kosa, a Connelowie odnaleźć jego canoe. Ustalili, że sygnałem wzywającym do powrotu będzie dwukrotny krzyk sowy. Rozeszli się w różnych kierunkach: Gunter ze strzelbą gotową do strzału szerokim łukiem podążył w stronę ogniska, Tomasz ;na północ, zaś Jerry na południe. Szukanie łodzi było pracą niełatwą. Wprawdzie – księżyc, gwiazdy rozlewały jasną poświatę, ale w zaroślach zalegała ciemność. Przy tym nie wolno było robić hałasu, bo nocą każdy odgłos słychać daleko, zwłaszcza nad wodą.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)