Dwie opinie

Mama: „Mareczek zawsze był dzieckiem bardzo żywym”. Tata: „Szczerze mówiąc, jest nieznośny i muszę przyznać, że chociaż jest moim dzieckiem i bardzo go kocham, czasami trudno mi z nim wytrzymać…”. Również w tym przypadku różne opisy sytuacji wynikają z różnego stopnia gotowości, aby dostrzec negatywne aspekty charakteru dziecka, bez przesła- dzania czy minimalizowania jego wad. Ochrona dziecka wyraża się tu przede wszystkim w „zakazie myślenia o nim źle”, w poszukiwaniu wytłumaczeń, które mogą usprawiedliwić jego winę czy zdjąć z niego odpowiedzialność. Wyraźniejsza predyspozycja do szczerości u ojca (lub u rodzica, który wyraża „męską” postawę) zasadza się na większej swobodzie emocjonalnej, która skłania do bardziej realistycznego wartościowania. Również mama „zna prawdę” i mogłaby wypowiedzieć się nieco ostrzej, bo przecież musi znosić trudny charakter dziecka nawet w większym stopniu niż ojciec, a jednak… Tak jakby szukała powodów, by móc myśleć o dziecku lepiej niż ono wypada w rzeczywistości.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)