Dla matki dziecko jest częścią niej samej

Matka, ponieważ nauczyła się przeżywać dziecko jako „cząstkę siebie”, bez wątpienia ma większą zdolność do „wczucia się”, do wyobrażania sobie, co ono myśli, jak się czuje i co  przeżywa. Rozumie je lepiej, co przyznają zresztą sami ojcowie, o wiele łatwiej odgaduje jego nastroje, myśli o nim, a przede wszystkim znacznie lepiej „wyczuwa” jego potrzeby. Ta niezwykła sytuacja utożsamienia się pozwala matce przyjść dziecku z pomocą, ponieważ jak nikt inny rozumie ona jego potrzeby. Może wspierać je, chronić, dawać mu poczucie bezpieczeństwa i dostarczać tego wszystko, czego potrzebuje ono do życia, z tajemniczą i wspaniałą naturalnością. Matka bardziej niż ojciec jest w stanie czuć ból i kruchość dziecka, do tego stopnia, że przeżywa w sobie „niepojętą” chęć zastąpienia syna lub córki w męczących i bolesnych doświadczeniach. Jest to pragnienie niemożliwe do zrealizowania, a życie w dramatyczny sposób to udowodni. Na tym polega tragiczna wielkość historii miłości każdej matki do własnych dzieci. Ma ona ogromną przewagę nad wrażliwością ojcowską, pozbawioną tej głębi, ale stanowi to jednocześnie jej najpoważniejsze ograniczenie.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)