Chronić dziecko przed trudnościami czy zachęcać je do zmierzenia się z nimi?

Dziecko opowiada w domu przykre, ale niezbyt dramatyczne zdarzenie, kiedy zostało przezwane przez kolegów z klasy „brzydalem”. Wobec tego, co się zdarzyło, mama instynktownie odczuwa obrazę tak, jakby była ona wymierzona w nią samą, i czuje przemożne pragnienie wynagrodzenia szkody wyrządzonej dziecku. W tym konkretnym przypadku spieszy zabrać głos na zebraniu rodzicielskim, okazując głębokie oburzenie tym, że „takie rzeczy nadal się dzieją”. Zwraca się z gwałtownym protestem do dyrektora szkoły i żąda, aby zwrócono uczniom większą uwagę na dobre wychowanie i na poszanowanie innych osób. Jednym słowem, bierze dziecko w obronę, uciekając się do środków, które można ocenić jako nieco przesadzone w stosunku do sytuacji. Okoliczności najprawdopodobniej nie wymagały tak radykalnych kroków, ale coś przeszkodziło jej rozsądnie ocenić znaczenie sytuacji i lepiej wyważyć własne reakcje.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)