Kategoria: Serce taty

Wartości osobiste

Styl wychowawczy ojców, którzy przypisują przesadne znaczenie pracy zawodowej (tych, których żony mówią: „mój mąż ożenił się z firmą”) lub są nastawieni wyłącznie na osiągnięcie sukcesu profesjonalnego, w większości bardziej sprowadza się do tej zasadniczej orientacji niż do ich motywacji wewnątrzpsychicznych. Zdolność do całkowitego poświęcenia się dla dzieci i jakość relacji z nimi zależą także od wagi, jaką nadaje się temu w ramach własnej realizacji. Charakter, dojrzałość emocjonalna, okoliczności życiowe, osobiste doświadczenie wychowawcze, dokonane wybory wartości – wszystko to nadaje stylowi każdego ojca cechy jedyne w swoim rodzaju i wyjątkowe. Nie ma jednego, uniwersalnego sposobu bycia ojcem. Istnieje „kodeks ojcowski”, który stanowi inspirację dla wszystkich ojców, ale nie wyklucza odmienności.

 

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

RODZICIELSTWO A DYNAMIKA MAŁŻEŃSTWA

Działania wychowawcze ojca są ściśle powiązane z rodzajem relacji, jaką buduje on z żoną-matką. Dynamika charakteryzująca relację małżeńską ma decydujący wpływ na to, na ile rzeczywisty i skuteczny będzie wpływ wychowawczy mężczyzny na dzieci. Jeśli relacja ta jest zarażona pewnymi „wirusami” psychologicznymi, które utrudniają współpracę wychowawczą, relacja z dziećmi nieuchronnie na tym ucierpi, tak jak w wymienionych niżej przypadkach.Pewne aspekty osobowości żony mogą na przykład prowadzić do marginalizacji współmałżonka. Niektóre kobiety są przeświadczone o tym, że potrafią poradzić sobie bez męża w działaniu wychowawczym; czują się zdolne do „bycia matką i ojcem” swoich dzieci. Taka postawa świadczy o osobowości, która nie rozpoznała i nie zaakceptowała jeszcze własnych ograniczeń, przez co dana osoba uważa, że potrafi radzić sobie bez pomocy kogokolwiek. Oczywiście ten „wirus” atakuje także mężczyzn, i to nawet prawdopodobnie w znacznie większej liczbie.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Marginalizacja współmałżonka

Mama próbuje więc radzić sobie sama, stara się unikać mieszania się ojca w sprawy wychowawcze, uznając jednocześnie mężczyzn za mało ważnych; sądzi, że można się bez nich obyć, że są „wszyscy tacy sami”, do niczego niezdatni i niegodni zaufania. Lekceważenie postaci męskiej często jest dziedzictwem kulturowym rodzin silnie naznaczonych matriarchatem, w których ojciec zawsze był postacią marginalną, pozbawioną rzeczywistego wpływu i znaczenia. Kiedy mężczyźni formułują krytykę, takie kobiety okazują podenerwowanie i odsyłają ją do nadawcy bez wdawania się w ocenę, na ile zawartość tej krytyki jest trafna: „Jeśli zwracam jej uwagę – mówi jeden z mężów – dąsa się na mnie przez trzy dni, ale nigdy nie podejmuje dyskusji”. Czując się odsunięty i systematycznie „niszczony”, mąż w końcu pozostawia żonie całą odpowiedzialność wychowawczą. Pozbawiony wszelkiego autorytetu, pracuje coraz dłużej, „aby jak najkrócej być w domu”. W kontekście takiej relacji małżeńskiej, jest całkiem jasne, że wpływ wychowawczy ojca będzie bardzo ograniczony lub nawet nie będzie w ogóle istniał.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Sprzymierzanie się z dzieckiem przeciwko współmałżonkowi

Niektórzy ojcowie mówią, że dzieci zostały „porwane” przez żony-matki, co miało na celu uchronić je przed (rzekomo) negatywnym wpływem postaci męskiej: „Mój syn wychowuje się jak sierota bez ojca”, stwierdza jeden z nich w poradni rodzinnej, opisując ironicznie dramat relacji małżeńskiej, który wyklucza owocną współpracę wychowawczą. W niektórych przypadkach sojusz wychowawczy małżonków zostaje wyparty przez silniejsze i bardziej znaczące porozumienie między jednym z rodziców a dzieckiem. Ten nowy sojusz zawsze „trzyma swoją stronę”, wzajemnie się broniąc i posiłkując, jakby zawarli niepisany pakt o wzajemnej obronie. W tej sytuacji ojciec próbujący stanowczo zainterweniować, aby skłonić dziecko do większego wysiłku w szkole, może się czuć regularnie krytykowany i zmuszany do milczenia przez żonę i samo dziecko, którzy poczynają sobie jak prawdziwi sojusznicy. Kiedy matka minimalizuje odpowiedzialność dziecka, systematycznie je popierając, wówczas dziecko w sposób naturalny skłania się na jej stronę, traktując ojca jak osobę niewrażliwą i przesadnie wymagającą; myśli przecież o nim dokładnie to samo, co mama. Dzięki wsparciu matki, dziecko regularnie torpeduje wysiłki ojca, który próbuje być bardziej stanowczy i wymagający, nieustannie „użala się” na jego rzekomą złośliwość. Jeśli tę postawę wychowawczą matki popiera również babcia lub jakaś inna znacząca osoba z dalszej rodziny, pakt „wykluczający” ojca jest praktycznie nie do pokonania.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Relacje z dzieckiem

W innych przypadkach jeden z rodziców „tworzy parę” bardziej z dzieckiem niż ze współmałżonkiem. Kiedy rodzic okazuje przesadną dyspozycyjność emocjonalną w stosunku do dziecka za pomocą postaw otwarcie „uwodzicielskich”, tworzy się pomiędzy obojgiem przesadny związek, cechujący się niejednokrotnie pewnymi „chorobliwymi” aspektami. Przykładem może być matka dumna z synka będącego jej „małym rycerzykiem”, który bezwarunkowo ją podziwia i zachowuje się jak jej obrońca czy mściciel rzekomych krzywd, jakich doznaje ona od męża. Tego rodzaju relacja między matką a synem wywołuje ironiczne komentarze, ponieważ, jak można zaobserwować z boku, zachowują się jak dwójka „narzeczonych”. Syn w takiej sytuacji będzie mógł pozwolić sobie na ignorowanie uwag i wskazówek wychowawczych ojca, wiedząc, że mama zawsze „stanie po jego stronie”.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!

Tendencja narcystyczna

U jednego z rodziców lub próba rozwiązania „rozczarowania” w przeżyciach małżeńskich czy uchylenia się od wypełnienia wymagających największego wysiłku zobowiązań wynikających z więzów małżeńskich, dzięki „ucieczce” w równorzędną relację z dzieckiem, przekreśla możliwość współpracy wychowawczej i wyrządza wielką szkodę dla rozwoju samego dziecka. Rodzic, który poszukuje chorobliwej relacji z dzieckiem, otwarcie bojkotuje podejmowane przez współmałżonka próby ponownego ustanowienia granicy między pokoleniami. W ten sposób unika rozpadu emocjonalnie bardzo dla niego gratyfi- kującej idylli bliskości z dzieckiem za cenę „zniszczenia” współmałżonka i przekreślenia jego wpływu wychowawczego. Działanie wychowawcze ojca może zostać poważnie ograniczone przez matczyną tendencję do „zawłaszczenia” dziecka, przez jej potrzebę do utrzymania wyłączności własnej roli w jego wychowaniu.

Witaj na moim serwisie! Witaj z zawodu jestem nauczycielem geografii, bardzo często czytam, istotne dla mnie jest pogłębianie swojej wiedzy. Jeśli podobają Ci się moje wpisy to zapraszam do komentowania!